Konfiguracja:
- AMD Opteron 144 1,8Ghz@2,7Ghz 1,42V
- 4 x 512 Geil Ultra-X 3200@1,5-2-2-5 2T 245Mhz 3.2 V
- DFI ultra-D@SLI
- Leadtek Winfast 7800GT@522/1150
- 2 x 80GB Seagate SATA Raid 0
- Pioneer DVD 16x/6x/40x
- Topower 588P6 EZ-Plug 450 W
Mod:
- Blok GPU i CPU od Misia z Tweaka
- Chłodnica Audi + 2 wentyle 120 mm 5V
- Węże 12/16 przeźroczyste , pompka Atman-305 1200l/h
- 4 wentyle UV 5V, 2 katody UV, zielony barwnik UV do wody
- ATX plexi
Fotki:
Opis:
Moim zamiarem było stworzenie czegoś zarazem ładnego i w 99% zrobionego „by me”. Do tego chłodzenie miało być wydajne, szczelne oraz w bardzo ciche. Podstawą całej konstrukcji jest obudowa ATX z plexi, kupiona swego czasu na allegro po promocyjnej cenie ;/. Czas leciał, a patrzenie na bebechy we wnętrzu kompa powoli mnie nudziło – było za zwykłe i proste – każdy może sobie kupić takie coś.
Wszystko zaczęło się od skompletowania zestawu W/C, wraz z jego podzespołami. Po 2 tygodniach otrzymywania paczek z allegro (listonosz mnie już bluzgał pod koniec kilkukrotnie ;/) miałem u siebie wszystkie części i mogłem przystąpić do akcji, a trwała ona przeszło 2 dni. Zaczęło się od złożenia zestawu i uszczelnieniu wszystkiego („na sucho” – pierw poza kompem), potem przyszła pora na wiercenie dziur w budzie oraz przykręceniu elementów mocowania chłodnicy (w kształcie litery U, wyklejone gąbką). Po zakończeniu podstaw, można było zacząć wszystko składać.
Pierwsze co zrobiłem, to wsadziłem mobo na miejsce oraz zamontowałem blok na CPU, podobnie też z GPU (miałem stracha powiększając [przewiercając] większe otwory na moim 7800Gt), aby wsadzić śruby pod blok. Wszystko się udało. Następnie musiałem przełożyć 2 x HDD wyżej, pod CD oraz wypiłować ściankę u dołu, by wsadzić zbiornik z pompką (Atman 305, pojemnik z bloki.pl został wyłożony gąbeczką aby wyciszyć pompkę), co było zadankiem nie dość łatwym (ciężko piłuje się plexi 0,5 cm).
Następnym etapem było uszczelnianie i przerobienie chłodnicy, które poszło dość gładko. Poxylina pomogła mi przy usztywnieniu i uszczelnieniu mocowań króćców, a sylikon przy przyklejeniu dwóch wiatraków 120 mm do chłodnicy, chodzących cichutko na 5V. Ponadto bardzo ciężko było wywiercić z tyłu kompa 2 otwory na węże o średnicy 16 mm w plexi o grubości 7 mm. Na szczęście miałem wiertełko piórkowe i wszystko poszło gładko. Zakupiłem jeszcze tzw. urządzonko – „pro switch”, które uruchamia pompkę 220V po włączeniu kompa – nie trzeba o tym pamiętać co jest bardzo wygodne. Po złożeniu, przyszła pora na napełnienie układu – jak zwykle nie było problemu.
Ostatni etap był już tylko formalnością. Wkręcenie wiatraków do obudowy oraz podłączenie kabelków poszło gładko. Trudne było ich uporządkowanie i rozmieszczenie, lecz zastosowanie czarnego oplotu mi ułatwiło sprawę – zaciski UV ładnie wyglądają i bardzo mi pomogły :]. Najwięcej pracy zajęło mi umocowanie katod oraz ich oklejenie z zewnętrznej strony czarną izolacją, aby nie świeciły na po oczach.
I na tym byłby koniec. Zrobiłem wszystko sam, gotowe miałem tylko bloki. Oceńcie tę pracę sami – chętnie wezmę pod uwagę każdą wskazówkę. Jest to mój pierwszy tak poważny mod.
Znakomity 2005