Najdalsze miejsce od domu (chyba nawet dalej od wysp Kanaryjskich), które miałem okazję odwiedzić. Nic dodać, nic ująć - totalna egzotyka: kierowcy bez praw jazdy, rolnicy i policja z kałasznikowami w okół, wycieczki eskortowane przez wojsko - to trzeba zobaczyć :). Najpiękniejszy hotel w jakim byłem. Czego nie można przegapić - to zapierający dech w piersiach podwodny świat - zdecydowane “The best view I’ve ever seen in my life”. Nie można zapomnieć o piramidach, ostatnim ocalałym cudzie świata.